Kamienica

 

Piwnica Domu Legend, to w istocie dwie piwnice – dwu stojących tu niegdyś domów. Budynków sięgających swą metryką średniowiecza, na przestrzeni wieków wielokrotnie przebudowywanych. Ostatecznie – w roku 1913 – wcześniejsza zabudowa ustąpiła miejsca okazałemu domowi towarowemu, który postawiono na użytek spółki Dietrich und Sohn. Poniżej kilka słów o rodzinie Dietrichów i ich firmie.

Ród Dietrichów pochodzi z Grossenhain w Saksonii. W piśmie rady miejskiej Grossenhain z roku 1795 opisywano ród jako prawy, honorowy i uczciwy. Christian Gottfried Dietrich przeniósł się do Prus Zachodnich około 1800 roku i zamieszkał w Toruniu.

Urodzony w roku 1802 syn Christiana Gottfrieda, Carl Benjamin Dietrich, założył tu w 1841 roku warsztat. Carl Banjamin, z zawodu kowal, prowadził z czterema – a może i pięcioma czeladnikami warsztat produkujący gwoździe. Założył go przy ulicy Szerokiej – pod nr 88, na działce pozyskanej od miasta, na podwórzu której mieściły się ławy mięsne. Ulokowano je tam na mocy niegdysiejszego miejskiego przywileju.

Popyt na ręcznie kute gwoździe był wówczas dość znaczący, gdyż nie produkowano ich jeszcze masowo. Dzięki ciężkiej i fachowej pracy udało się rzemieślnikowi zwiększać popyt na swoje wyroby. Z czasem rozszerzył nawet ręczne wytwórstwo akcesoriów budowlanych, takich jak okucia do drzwi.

 

Gwałtowny rozwój przedsiębiorstwa został przerwany, gdy w Westfalii i na Górnym Śląsku zaczęto maszynowo produkować gwoździe. Spowodowane tym obniżenie obrotów postanowił wyrównać Carl, prowadząc oprócz ręcznego wytwórstwa, także handel detaliczny kutymi gwoździami i wyrobami żelaznymi. Częściowe przestawienie zakładu rzemieślniczego na handel , a także związana z tym reorganizacja interesu, doprowadziło do powstania przedsiębiorstwa handlowego pod nazwą C.B.Dietrich.

W wieku lat piętnastu – jako uczeń – do firmy wszedł Emil Dietrich, najstarszy syn Carla. Dodać trzeba, iż miało to miejsce w szczególnie dla przedsiębiorstwa krytycznym roku 1858 . Stało się to na wyraźne życzenie ojca, który potrzebował jego pomocy. Młody Dietrich, najstarszy z trzynaściorga rodzeństwa, chciał się poświęcić budownictwu, lecz wobec ciężkiej sytuacji, jaka pojawiła się w zakładzie, postanowił przystać na prośbę ojca. Wówczas nie wiedział jeszcze, że wzniesie firmę ojca na niebywale wysoki poziom rozwoju. Z zaangażowaniem poświęcił się pracy w zakładzie. Po latach poświęceń i wyrzeczeń udało mu się nie tylko przezwyciężyć kryzys, jaki napotkał firmę (szczególnie w 1866 roku), ale także stale rozwijać interes. Poprzez to wylał solidne fundamenty pod budowę potęgi rodzinnego przedsiębiorstwa.

Do około 1867 roku popyt na surowce metalowe i produkty żelazne na wschodzie i zachodzie Prus pokrywany był dzięki przemysłowi reńsko-westfalskiemu. Wyroby musiały być jednak przewożone do Gdańska, co wiązało się z wszelkimi uciążliwościami, jakie niósł ze sobą transport drogą wodną. Wyjątkiem było kute żelazo i urządzenia do uprawy roli, które w większości były wyrabiane w hamerniach w Gdańsku – Oliwie. Zmiany w zbycie przyszły z otwarciem Górnośląskiego Okręgu Górniczego , który był wspierany dzięki rozbudowie sieci kolei żelaznej. Wraz z otwarciem linii kolejowej Wiedeń – Warszawa – Berlin, Toruń otrzymuje połączenie z Bydgoszczą, a i Górnym Śląskiem.

Emil Dietrich prędko rozpoznał możliwości, jakie oferował zbyt produktów górnośląskich na wschodzie. Przejął dystrybucję produktów górnośląskich walcowni, jak choćby żelaza w sztabach, blach żelaznych i cynkowych, drutu, cementu i wapna. Początkowo musiał się jednak ograniczyć do zbytu w Prusach Zachodnich, ponieważ handel na wschodnie prowincje napotykał trudności związane z niekorzystnymi połączeniami komunikacyjnymi. Przekonany, że rozwój kontaktów przemysłowych Torunia zależny jest od dobrych połączeń kolejowych ze wschodnimi prowincjami, Emil Dietrich zaangażował się w plany powstawania linii do Wystruci. Dzięki staraniom Toruńskiej Izby Handlowej i innych urzędów, w 1871 roku otwarto część trasy, a dwa lata później – całą linię do Isterburga. Otwarcie mostu przez Wisłę w Toruniu oraz linii nadbrzeżnej, jako połączenia z linią toruńsko – wystrucką, stworzyło Dietrichowi wiele nowych możliwości.

Spełniono zatem wymogi , by ze średniego, zakład Dietrichów stał się dużym. Odtąd też ich wyroby znajdowały zbyt nie tylko w Prusach Zachodnich, ale także na wschodzie oraz w części Wielkopolski. Oprócz tego sporo też eksportowano do Rosji. Emil Dietrich stal się w międzyczasie współwłaścicielem firmy ojca. Już w roku 1868 otrzymał wszelkie potrzebne upoważnienia w uznaniu swych zasług. Nazwę przedsiębiorstwa zmieniono na C.B. Dietrich i Syn. Interes rozwijał się stale – aż do przełomu wieków, kiedy to cała branża popadła w kryzys – zwany „żelaznym”.

Doświadczenia ciężkich lat, a i żywe życzenie Emila, by uchronić od kryzysu swoją rozkwitłą firmę, doprowadziło do powołania spółki, w skład której weszły dwa zamiejscowe przedsiębiorstwa handlowe i hurtowe. Miało to miejsce w roku 1903.Przeobrażenie w spółkę, po pokonaniu przeciwności gospodarczych, owocować poczęło stale zwyżkującymi obrotami. Oznaczało to konieczność rozdziału zakładu hurtowego od sklepów detalicznych, a i konieczność znalezienia nowych powierzchni dla ulokowania bardzo już poszerzonych magazynów towarowych.Dlatego też, w roku 1907, pozyskała firma liczącą ok 40 000 m kw. działkę w Toruniu – Mokrem. Powstały tam nowoczesne budynki zarządu i przestronne składy do gromadzenia żelaznych wyrobów. Dzięki przezorności Emila, połączono składy z mokrzańskim dworcem, co możliwe było dzięki bocznicy. Z początkiem kwietnia 1908 roku prace budowlane były już tak zaawansowane, że hurtownia i główne biuro przeniosły się z centrum miasta na Mokre. Walący się budynek mieszkalny i handlowy przy ul. Szerokiej został wymieniony na nowoczesny – 4-piętrowy dom handlowy z dużymi pomieszczeniami dla sprzedaży i ekspozycji. 1 stycznia 1910 obie zagraniczne spółki przekazały swoje udziały „Niemieckiej Spółce Akcyjnej Handlu Żelaznego w Berlinie”.

Przez wzgląd na zasługi, wyróżniono Dietricha wieloma tytułami. Od 1882 był członkiem Toruńskiej Izby Handlowej. W 1907 otrzymał tytuł Królewskiego Radcy Handlowego. Dodać należy, że był ostatnim niemieckim dyrektorem (prezydentem) Izby Handlowej w Toruniu.Emil Dietrich Zmarł w 1931 roku w Berlinie. Wciąż jednak myślał o rodzinnym mieście.

Legenda krążąca po mieście głosi, iż dobry duch przedsiębiorczego Emila czuwa nad podziemiami kamienicy.

* Tekst i mapka zostaly opracowane na podstawie strony: www.thorn-wpr.de

* Ilustracje pochodzą z zasobów Kujawko – Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej i Archiwum Państwowego


Z   O   B   A   C   Z     T   A   K   Ż   E

        

Pozostając na stronie, zgadzasz się na używanie plików cookies. Szczegóły

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close